Wysoki kontrast
Mapa strony
Czcionka mała
Czcionka normalna
Czcionka duża
Biuletyn Informacji Publicznej

W jaki sposób kultura pomaga człowiekowi w trudnych chwilach?

 

To pytanie stało się tematem projektu realizowanego na lekcjach Wiedzy o mediach współczesnych. Uczniowie klas 2b i 2bg stanęli przed wykonaniem dwóch zadań. Na razie prezentujemy pierwsze, które polegało na rozwinięciu myśli Heinricha von Kleista:

„Powinno się przynajmniej raz dziennie przeczytać jakiś ładny wiersz, zobaczyć piękny obraz, posłuchać przyjemnej piosenki lub porozmawiać z najlepszym przyjacielem.

W ten sposób budujemy piękniejszą, bardziej wartościową część naszego istnienia.”

 

Dziś dowiemy się jakie wiersze czytają oraz jakie obrazy budzą ich zainteresowanie.

Jutro muzyka i rozmowa.

 

Uczniowie tak uzasadniali wybór wiersza:

 

„Nic dwa razy” Szymborskiej, ponieważ mówi o tym, że nic się w życiu nie powtórzy i trzeba korzystać z każdej chwili.

 

„Miłość” Jana Twardowskiego, ponieważ poezja czyni nas bardziej wrażliwymi i dzięki niej dostrzegamy piękno otaczającego świata. Poeta w tym wierszu mówi o miłości, której nie da się opisać jednym zdaniem. Zwraca uwagę na to, że jest to uczucie cenne, można je jednak łatwo stracić, ale też należy o nie walczyć.

 

Psalm 46. porusza temat zaufania Bogu i pokazuje potęgę Stwórcy. Ten psalm uświadomił mi, że kiedy przechodzę przez coś trudnego i ciężkiego, to zawsze mogę zwrócić się do Boga, który wierzę, że ma kontrolę nad moim życiem.

 

Moim zdaniem najpiękniejszym wierszem jest „Dziękuję Ci po prostu za to, że jesteś” Jana Twardowskiego. Sam tytuł wiele dla mnie znaczy, ponieważ tylu bliskich mi ludzi, którzy mnie otaczali, szybko zabierał los i to zanim zrozumiałam ich wartość w moim życiu. Zabrakło mi czasu, bym mogła im powiedzieć „dziękuję”. Wiersz przypomina mi o moich bliskich, którzy są w moim sercu. 

 

Wiersz „Wyspa” Jonasza Kofty ma charakter refleksyjny, skłania więc do poważnych przemyśleń. Uważam, że porusza dość istotny temat, dotyczący między innymi przeludnienia, ale także życia w pośpiechu. Tekst bardzo do mnie przemawia, jest dosadny i zrozumiały dla każdego. Wielu dotyczy problem odnalezienia się w społeczeństwie, często takim osobom towarzyszy strach.

 

W ostatnim czasie przeczytałam ładny wiersz „Świetliki w klatce” napisany przez Piotra Kiliana. Wiersz bardzo mi się spodobał i wpłynął na mnie motywująco. Wiersz utwierdził mnie w przekonaniu, że nie warto się poddawać, gdy coś nie wychodzi i należy walczyć do końca.

 

 

 

 

Jakie obrazy są dla nich ważne? Od klasyki („Mona Lisa”) po obrazy Salwadora Dali. Znalazły się jednak mniej oczywiste propozycje. Jak na przykład autorstwa Emmanuela Leutzego „Waszyngton przeprawia się przez rzekę Delawere” czy „Wejście Krzyżowców do Konstantynopola”  Eugène Delacroix. Poza tym:

 

Obraz „Muzykanci na weselu” został namalowany przez Jana Wałacha z Istebnej. Ja sama już od najmłodszych lat mam styczność z twórczością Pana Wałacha, ponieważ sama jestem „muzykantem” grającym na weselach, dlatego tym bardziej odczuwam jego klimat.

 

Przypomniałam sobie obraz Vincenta van Gogha „Gwiaździsta noc”. Obraz przedstawia pięknie namalowane niebo, a pod nim znajdują się domy. Patrząc na dzieło głęboko się zamyśliłam. W mojej wyobraźni przeniosłam się na chwilę w miejsce pokazane na obrazie. Spacerowałam w środku ciemnej nocy, którą oświetlają jedynie gwiazdy. W tle słychać odgłosy zwierząt, które właśnie o tej porze budzą się do życia.

 

W sobotę patrzyłam na obraz Rafała Daleka „Telefony”, który przedstawia różnych ludzi, ale każdego z telefonem w ręku. Myślę, że ten problem jest bardzo aktualny w dzisiejszych czasach i dotyczy nie tylko młodzieży. Mimo że spędzamy czas razem z innymi, tak naprawdę oddalamy się od siebie nawzajem przez ciągłe używanie telefonów i uciekanie w tzw. wirtualną rzeczywistość.

 

Obraz „Taras kawiarni w nocy” Vincenta van Gogha przykuł moją uwagę, jest piękny i intrygujący. Przypomina jedną z letnich pogodnych nocy, gdy niebo przyozdobione jest wieloma gwiazdami. Latarnia rzuca ciepły blask oświetlając cały taras. Wzbudza pozytywne emocje, emanuje spokojem. Przywołuje miłe wspomnienie wakacji. W jakiś sposób odstresowuje mnie i pozwala oczyścić umysł z zaprzątających go myśli.

 

Obraz jaki obejrzałam nosi tytuł „Widok w stronę Koczego Zamku na Koniaków” i został wykonany przez Jana Wałacha. Obraz wywołuje u mnie wiele wspomnień z dzieciństwa, które często spędzałam u mojej babci w Koniakowie. Patrząc na niego doceniam rejon, w którym mieszkam. Wybrałam ten obraz, ponieważ uważam, że nie trzeba szukać daleko, by znaleźć coś pięknego.

 

W sobotni, jesienny wieczór postanowiłem odwiedzić mojego ukochanego wujka. Kiedy mnie zobaczył bardzo ucieszył się na mój widok. Chwilę rozmawialiśmy, wypiliśmy herbatę, a potem wujek postanowił pokazać mi swoje najnowsze dzieło. Znam jego talent, maluje już od wielu lat, więc spodziewałem się, że będzie to coś pięknego. Wujek odsłonił przede mną obraz i muszę przyznać, że jego dzieło robiło jeszcze większe wrażenie niż myślałem. Obraz ukazywał dziewczynę w polu zboża, której wiatr rozwiewał burzę rudych loków. W oddali można było dostrzec zielony las. Tak prosto, a tak pięknie. Niesamowite jak wujek posłużył się kolorami, aby całość wyszła bardzo realistycznie. Obraz tchnął spokojem i harmonią.Patrząc na niego mogłem się wyciszyć i odprężyć. Wujek zauważył, że obraz bardzo się mi spodobał i postanowił mi go podarować, za co bardzo mu podziękowałem.

 

 

Jutro ciąg dalszy propozycji :)

 

 

 

 

Galeria

logo-stalmach-rgb.jpg
Kontakt
Liceum Ogólnokształcące im. Pawła Stalmacha w Wiśle
43-460 WISŁA PLAC B.HOFFA 5
Godziny otwarcia sekretariatu:
Poniedziałek - piątek: 7:00 - 15:00